Pali się, czyli jak zadbać o własne bezpieczeństwo
Data: 31 lipca, 2011
Wybuch bloku w Pruszkowie kolejny raz zwrócił uwagę wielu osób na problem zabezpieczeń przed pożarem, ulatniającym się gazem i dymem w naszych mieszkaniach. Mało kto ma w mieszkaniu czujnik dymu, który w wielu przypadkach może nam uratować życie. Warto zatem pomyśleć o tym nie zwykle prostym zabezpieczeniu i spać spokojnie.
Domowa czujka dymu ostrzega mieszkańców o grożącym niebezpieczeństwie pożarowym i pozwala na szybką ewakuację z zagrożonego mieszkania oraz na wcześniejsze poinformowanie straży pożarnej o powstałym pożarze. Czujka dymu wykrywa dym już w początkowej fazie pożaru, wtedy gdy materiał dopiero zaczyna się tlić, a więc gdy jeszcze nie pojawiają się płomienie i wysoka temperatura. Po wykryciu dymu czujka zaczynać emitować sygnał akustyczny sygnalizując zagrożenie.
Wiele pożarów ma miejsce w nocy, a powstający toksyczny dym jest śmiertelnie niebezpieczny dla ludzi, gdyż potrafi zabić w ciągu kilku sekund.
Detektory (czujniki) przeciwpożarowe są urządzeniami służącymi do wczesnego wykrywania pożaru. W przypadku wykrycia zagrożenia uruchamiają alarm dźwiękowy (syrenę o sile 85dB) oraz alarm optyczny. Konstrukcja detektorów oparta jest na nowoczesnej technice mikroprocesorowej gwarantującej długotrwałą i niezawodną pracę. Zintegrowane zasilanie bateryjne zapewnia szybki i prosty montaż oraz gwarantuje prawidłowe działanie alarmu niezależnie od napięcia w sieci. Montaż urządzenia można wykonać samodzielnie.
Na rynku znajdują się dwa rodzaje detektorów: jonizacyjne oraz optyczne. Czujniki, różnią się sposobem detekcji pożaru oraz obszarem zastosowań.
Detektory jonizacyjne charakteryzują się szeroką zdolnością wykrywania pożaru, jednak najlepiej nadają się do detekcji szybko rozprzestrzeniającego się ognia, któremu towarzyszy niewielka ilość dymu widocznego. Mogą być umieszczane w pomieszczeniach o dużej wilgotności np. na korytarzu w pobliżu łazienki.
Detektory optyczne (fotoelektryczne) reagują szybciej na pożary, w pierwszej fazie których występuje duża ilość dymu widocznego (wielocząsteczkowego) bez otwartego ognia np. dym z tlących się przedmiotów. Są mniej podatne na produkty spalania powstające w trakcie gotowania lub smażenia, dlatego mogą być umieszczane w pobliżu pomieszczeń kuchennych.
Pożar powstaje i rozprzestrzenia się w różny oraz trudny od przewidzenia sposób. Dlatego zaleca się, aby w budynku znajdował się, co najmniej jeden detektor jonizacyjny oraz optyczny.
Liczba wymaganych czujników przeciwpożarowych zależy przede wszystkim od: układu budynku, ilości sypialni oraz lokalizacji urządzeń mogących być źródłem potencjalnego pożaru (np. piec, kominek, odbiorniki elektryczne).
Przy ustaleniu ilości należy kierować się poniższymi zasadami, że czujnik powinien być zamontowany:
- pierwszy na korytarzu w pobliżu sypialni. Sypialnie znajdują się zwykle najdalej od wyjścia, dlatego należy starać się chronić drogę ewakuacyjną
- dodatkowy na klatce schodowej, ponieważ stanowi ona “naturalny komin” dla dymu i ognia,
- w przypadku budynków wielopoziomowych, co najmniej jeden czujnik na każdej kondygnacji,
- w sypialni, w której śpi osoba paląca papierosy,
- w pomieszczeniach, w których znajdują się urządzenia elektryczne mogące być źródłem pożaru (elektryczne piecyki, nawilżacze powietrza itp.),
- w pomieszczeniu, w którym śpi osoba przy zamkniętych drzwiach, ponieważ alarm znajdujący się za drzwiami może nie obudzić śpiącego w pokoju,
- w pomieszczeniach z kominkiem.
Minimalna ilość czujników: co najmniej jeden detektor na każdą kondygnację. Najlepszym miejscem montażu jest hol w pobliżu klatki schodowej oraz sypialni.
Optymalna ilość czujników: detektory powinny być zamontowane we wszystkich pokojach, na korytarzach, strychu oraz w piwnicy.
Uwaga! W kuchni i garażu mogą być montowane jedynie czujniki termiczne zasilane z sieci.
Jeżeli następuje częsta aktywacja czujnika w wyniku tzw. “fałszywych alarmów”, może oznaczać to, że został on umieszczony w nieprawidłowym miejscu.
W celu zminimalizowania możliwości przypadkowego uruchomienia alarmu, detektorów nie należy montować:
- w garażu. Produkty spalania są obecne podczas uruchamiania samochodu.*
- w pobliżu okien, drzwi, klimatyzatorów, wentylatorów sufitowych oraz innych urządzeń wymuszających burzliwy przepływ powietrza.
- w pomieszczeniach, w których temperatura spada poniżaj 4°C oraz może wzrosnąć powyżej 38°C np. w zamkniętych werandach, domowych ogrodach zimowych itp.
- w miejscu zaznaczonym na diagramie “A” – jako “martwy obszar”
- w miejscach narażonych na działanie kurzu, brudu. Czynniki te mogą zakłócić prawidłowe działanie sensora lub go zablokować.
- w odległości mniejszej niż 0.9m od pomieszczeń o dużej wilgotności powietrza (np. w łazience). Wilgoć lub para wodna może wywoływać fałszywe alarmy.
- w odległości mniejszej niż 0.9m od pomieszczeń w których występują produkty spalania (np. kuchnia).*
- w pobliżu fluoroscencyjnych źródeł światła (świetlówek) min. odległość 50cm.
* nie dotyczy czujników termicznych.
Na koniec warto przypomnieć, że warto zaopatrzyć się również w niewielką gaśnicę, która zwiększy nasze bezpieczeństwo, a przypadku niewielkiego pożaru może uratować wyposażenie mieszkania, a niekiedy cały budynek.
Favola A Modo Mio – nowy ekspres ciśnieniowy Electrolux
Nowy, ciśnieniowy ekspres kapsułkowy Electrolux Favola A Modo Mio powstał w wyniku współpracy firm Lavazza i Electro…
Własny dom – kupić czy wybudować?
O własnym domu marzy wielu z nas. Szczególnie, jeśli mieszkamy w klitkach blokowisk i brak przestrzeni musimy sobie re…
De’Longhi Ecam 23.450B Czarny ekspres, czarna kawa
W marcu debiutuje w polskich sklepach nowy model ekspresu automatycznego do kawy De’Longhi ECAM 23.450B w lśniąco cz…
Za mieszkanie zapłacisz dopiero po otrzymaniu kluczy
Jak donosi “Dziennik Gazeta Prawna”, obecnie popyt na mieszkania jest niewielki. Z tego powodu dewelop…